Wilno I Lwów - Kresowe Bastiony II Rzeczpospolitej

Wilno i Lwów. Kresowe bastiony Drugiej Rzeczypospolitej.

Kresy Wschodnie – to terytoria należące obecnie do Litwy, Białorusi i Ukrainy, a w przeszłości wchodzące w skład Rzeczypospolitej Szlacheckiej i Drugiej Rzeczypospolitej. Największe miasta na tym obszarze – Wilno i Lwów  przez kilkaset lat, także w okresie zaborów, były ważnymi ośrodkami polskiego życia narodowego i kultury polskiej. Było oczywiste, że odradzające się w 1918 roku państwo polskie  podejmie działania na rzecz przyłączenia tych miast, wraz z otaczającymi je regionami do swego terytorium. Dążenia Polaków spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem litewskiego i ukraińskiego ruchu narodowego. Dla Litwinów Wilno, jako historyczna stolica Wielkiego Księstwa Litewskiego powinna być miastem stołecznym utworzonej w 1918 roku Republiki Litwy. Dla Ukraińców Lwów jako historyczna stolica Rusi Halickiej winien zostać stolicą Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. W obu przypadkach o losie miast i regionów zadecydowały działania zbrojne, w obu przypadkach zwyciężyli Polacy. Jednak pokonani w latach 1918-1921 Litwini i Ukraińcy nie przestali marzyć o przejęciu suwerenności nad swymi historycznymi stolicami i przez cały okres  międzywojenny działali w tym kierunku. Tlący się cały czas, a w momentach kryzysowych wybuchający ostrym płomieniem konflikt wywierał istotny wpływ na życie codzienne mieszkańców tych terenów. Sytuacja była tym trudniejsza, że nie sposób było, nawet przy dobrej woli obu stron dojść do trwałego kompromisu. Zarówno Polacy, jak Litwini i Ukraińcy uważali, że Miasto i region mogą mieć tylko jednego suwerena-gospodarza.

W realiach okresu międzywojennego i w Wilnie i  we Lwowie Polacy stanowili większość mieszkańców. Jeśli dodać do tego, że władza państwowa, armia i policja także były polskie – dominacja polskości pozostawała niekwestionowana.

W Wilnie, które liczyło około 200 tysięcy mieszkańców, Polaków było około 120 tysięcy. Drugą wielką społeczność miasta tworzyli Żydzi – około 60 tysięcy. Pozostałych – przede wszystkim Litwinów, Białorusinów i Rosjan oraz przedstawicieli licznych mikroskopijnych grupek np. Niemców, Tatarów Ukraińców etc. było niecałe 20 tysięcy. Można zatem zrozumieć Polaków podkreślających polski charakter miasta, i jednocześnie brak przesłanek uzasadniających pretensje litewskie. Dodatkowym argumentem za przynależnością Wileńszczyzny do Polski było to, że także w województwie wileńskim liczącym ponad milion mieszkańców większość obywateli deklarowała narodowość polską. 

Wielokrotnie podkreślano w okresie międzywojennym, ale też i po II wojnie światowej, że Wilno nie odgrywało w okresie międzywojennym większej roli gospodarczej i do tego pozostawało głęboką prowincją jeśli chodziło o życie polityczne kraju. Było i jest jednak uznawane  za jedną ze stolic kulturalnych Polski Odrodzonej. Decydowało to tym kilka czynników. Pierwszym było bogactwo dziedzictwa kulturalnego, a w jego ramach szczególnie trzy elementy – architektura z epoki Rzeczypospolitej Obojga Narodów, w tym zwłaszcza barok wileński,  spuścizna Uniwersytetu Wileńskiego z pamięcią wileńskich epizodów Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego  oraz Ostra Brama z wizerunkiem Matki Boskiej Ostrobramskiej. Drugim czynnikiem czyniącym Wilno jedną ze stolic kulturalnych Polski był ośrodek akademicki (jeden z sześciu w kraju), którego najważniejszym elementem był Uniwersytet Stefana Batorego – powołany do życia w 1919 roku. Kilkuset stałych pracowników naukowych i dydaktycznych, liczni goście naukowi i wykładowcy z całego świata wraz z kilkoma tysiącami studentów wywierali znaczący wpływ na charakter miasta. Zazwyczaj ożywczy i pozytywny, choć nie w momentach aktów agresji wobec studentów żydowskich, a dokonywanych przez polskich kolegów zarażonych antysemityzmem. Trzeci czynnik decydujący o atmosferze, z zarazem renomie Wilna – to intensywne życie kulturalne. Jego symbolem był teatr miejski kierowany przez takie sławy jak Juliusz Osterwa. Słynne na całą Polskę były Wileńskie Środy Literackie organizowane w celi Konrada przez miejscowy oddział Związku Literatów Polskich. Ważnym elementem życia kulturalnego była aktywność środowiska plastycznego z tak wybitnymi przedstawicielami jak Ferdynand Ruszczyc czy Ludomir Ślendziński. Uzupełnieniem wileńskiej panoramy kulturalnej była miejscowa rozgłośnia Polskiego Radia, której twórcą i przez pewien czas kierownikiem był Władysław Hulewicz.

Wilno w okresie międzywojennym rzadko skupiało na sobie uwagę całej Polski. Z pewnością taka sytuacja miała miejsce w maju 1936 roku, podczas uroczystości złożenia do grobu na wileńskiej Rosie prochów matki Józefa Piłsudskiego a obok nich serca Pierwszego Marszałka Polski, zmarłego rok wcześniej. Uroczystości były transmitowane na żywo przez Polskie Radio i  rejestrowane kamerami Polskiej agencji Telegraficznej. Warto wiedzieć, że grób Matki i Serca Syna usytuowany wśród mogił żołnierzy polskich poległych w walkach o Wilno  w latach 1918-1920 oraz w 1939 roku przetrwał wszystkie burze dziejowe o po dziś dzień jest odwiedzany przez Polaków miejscowych oraz licznych turystów.

Lwów był trzecim pod względem liczby mieszkańców, po Warszawie i Łodzi miastem Drugiej Rzeczypospolitej. Mieszkało w nim około 320 tysięcy osób - wśród nich około 170 tysięcy Polaków, 70 tysięcy Żydów, 60 tysięcy Ukraińców, a poza tym liczne mniejsze i większe społeczności, w tym Niemcy, Czesi, Ormianie, Karaimi czy Włosi. Podobnie jak Wilno Lwów był skarbnicą polskiego dziedzictwa narodowego – poczynając od katedry rzymskokatolickiej pamiętającej czasy  średniowiecza, aż po cmentarz na Łyczakowie na którym spoczywają liczni zasłużeni dla Polski i jej kultury z grupą powstańców 1831 i 1863 roku czy Gabrielą Zapolską. Wizytówką Lwowa były szkoły wyższe z Uniwersytetem Jana Kazimierza i Politechniką Lwowską na czele. Wśród kadr akademickich wybijali się matematycy tworzący lwowską szkołę matematyczną o światowej renomie, inżynierowie-konstruktorzy z profesorem Stefanem Bryłą i Kazimierzem Bartlem, biologowie z profesorem Rudolfem Weiglem  twórcą szczepionki przeciwko tyfus, ale też grupa znakomitych prawników, i historyków. Stworzony jeszcze w początku XIX wieku Zakład Narodowy im. Ossolińskich przechowywał bogate zbiory dokumentujące historię i kulturę Polski od najdawniejszych czasów oraz w ramach serii Biblioteki Narodowej wydawał najważniejsze arcydzieła literatury polskiej i powszechnej. Jako ośrodek życia muzycznego, teatralnego i literackiego Lwów nie ustępował Warszawie i Krakowowi. Ważną rolę  odgrywała lwowska rozgłośnia Polskiego Radia, której audycja „Wesoła Lwowska Fala” była transmitowana na antenie ogólnopolskiej i należała do najpopularniejszych programów w skali całego kraju.

Odmiennie niż Wilno, Lwów był ważnym ośrodkiem życia gospodarczego. Nie było w nim wielkiego przemysłu, ale działała znaczna liczba zakładów przemysłu spożywczego (słynna fabryka wódek Baczewskiego, wytwórnie słodyczy) oraz zakłady sprzętu elektrycznego i radiowego. W Lwowie miały siedzibę biura i zarządy licznych firm produkcyjnych oraz handlowych z branży naftowej, przemysłu drzewnego, spożywczego oraz przemysłu ludowego (meble, zabawki, tkaniny etc.), a także banki i inne instytucje finansowe czy ubezpieczeniowe. Szeroką renomę zyskały nie tylko w Polsce międzynarodowe Targi Wschodnie organizowane od 1921 roku. Pod koniec lat trzydziestych gromadziły ponad 1000 wystawców i przyciągały setki tysięcy widzów.

 Istotną role odgrywał też fakt, że Lwów był miejscem spotkań i zakupów całej niemal Polski południowej i wschodniej. Tu przyjeżdżali robić interesy ziemianie i prowincjonalni galicyjscy kupcy i przedsiębiorcy. Wraz z miejscowym mieszczaństwem i inteligencją spędzali mnóstwo czasu w tutejszych instytucjach kultury, kawiarniach  i restauracjach.

Jednak nad pozornie beztroskim lwowskim światem wisiał miecz Damoklesa w postaci otwartego konfliktu polsko-ukraińskiego. Wojnę 1918-1919 Polacy wygrali, jednak stanowiący ponad połowę ludności Galicji Wschodniej  Ukraińcy nie zrezygnowali z walki o niepodległość. A Lwów był bodaj najważniejszą areną ich działań. Tu doszło do prób zamachu na Józefa Piłsudskiego (1921), prezydenta Stanisława Wojciechowskiego (1922), zabójstwa Kuratora Lwowskiego Okręgu Szkolnego (1926) czy znanego komisarza policji  (1936). Lwów był miejscem prowadzenia głośnych procesów sądowych, w których na ławie oskarżonych zasiadali bojowcy Ukraińskiej Organizacji Wojskowej i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów.

O losie polskości w Wilnie, Lwowie i na całych Ziemiach Wschodnich Drugiej Rzeczypospolitej zadecydowały wydarzenia drugiej wojny światowej i decyzje wielkich mocarstw. Obecnie są to terytoria Litwy, Białorusi i Ukrainy, a większość polskich mieszkańców zdecydowała się na opuszczenie stron rodzinnych i budowę nowego życia w granicach Polski powojennej. Nie zmienia to jednak faktu, że to wszystko co działo się na Wschodzie w okresie międzywojennym pozostaje integralną częścią historii Polski.

prof. dr hab. Włodzimierz Mędrzecki, Polska Akademia Nauk